Otwarcie restauracji w czasie kolejnego lockdownu…

Ostatnio miałam ogromną przyjemność skorzystać z małej przekąski w lokalu gastronomicznym. Z olbrzymią ulgą, mimo kolejnego lockdownu, przywitałam taką możliwość, bo bez zaspokojenia podstawowej potrzeby człowieka nie da rady zrobić niczego sensownego. O tym pisał w dawnych wiekach badacz Maslow, a i my mieliśmy okazję sprawdzić to na własnej skórze, siedząc z pełnym pęcherzem na lekcjach w szkole podstawowej… dało się wtedy czegoś nauczyć??? Tak ja teraz z ulgą powitałam otwartą restaurację…

Trzeba jednak przyznać, że właściciele muszą mieć stalowe nerwy, dobrych prawników i być w desperacji, żeby porywać się na taki akt odwagi i stanąć okoniem przeciwko machinie urzędniczej. A tu jak z Kafki…

Czy jednak jest się czego obawiać?

Policja z Sanepidem przypuścili zmasowany atak na krnąbrnych przedsiębiorców. Na szczęście istnieje organ, który w myśl Konstytucji kontroluje działalność administracji publicznej. I tenże organ zauważył, że z „art. 31 ust. 3 Konstytucji RP wynika, że ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw”.

Zatem dopóki nie zostanie wprowadzony stan klęski żywiołowej, albo ograniczenia w działalności nie zostaną wprowadzone w formie ustawy, tak długo wszelkie mandaty nałożone przez SANEPID mogą być skutecznie zweryfikowane przez Sąd administracyjny i to na korzyść skarżących.

Sami możecie sprawdzić wyroki sądów na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl wyszukując sygnatury spraw: wyrok WSA w Szczecinie II SA/Sz 765/20, WSA w Gliwicach z 27 lipca 2020 r., III SA/Gl 319/20 i z 20 października 2020 r., III SA/Gl 540/20, WSA w Gorzowie Wielkopolskim z 23 września 2020 r., II SA/Go 331/20, WSA w Opolu z dnia 27 października 2020 r. sygn. akt II SA/Op 219/20.

Co prawda z linii orzeczniczej wyłamał się WSA w Bydgoszczy (II SA/Bd 834/20), ale już w sukurs przedsiębiorcy ruszył Rzecznik Praw Obywatelskich, więc skarga do NSA prawdopodobnie będzie wyłącznie formalnością.

Trzeba mieć jednak siłę psychiczną żeby wystawić się na pewną kontrolę…

Co w przypadku kontroli należy zrobić? Przede wszystkim w otwartym lokalu przestrzegać tzw. reżimu sanitarnego. COVID-19 nie śpi! Grzecznie poddać się kontroli, wylegitymowaniu – jeśli trzeba, a następnie odmówić przyjęcia mandatu. W przypadku konieczności podpisania protokołu z kontroli, należy dokładnie go przeczytać i wnosić zastrzeżenia, poprawki i własne uwagi, jeżeli w protokole są nieścisłości.

Koniecznie odbierajcie korespondencję, jeżeli się nie odwołacie do sądu w terminie, to praktycznie nie będzie możliwości uniknięcia zapłaty.

I tylko spokój może nas uratować…